
Od 1.03.2010 fundacja AFN jest wspierana przez
Matyldę i Mateusza Damięckich

Nasi podopieczni
Pomóż nam pomagać
Fuks | |
![]() | Przyniosły wczoraj panie do weta kota do uśpienia, bo stary i "pewnie zacznie niedługo chorować":[[[. Doktor nie zgodził się na uśpienie, bo kot mimo, że stary (ok 19 lat) to jeszcze nie zaczął chorować i łasił się tylko do wszystkich. Kot wychudzony, wygądało na to, że biorąc pod uwagę uspienie panie od jakiegoś czasu go nie karmiły w ramach oszczędności, pazury pozakrzywiane i wrośnięte w łapki....No, w związku z tym zostaliśmy opiekunami burego Fuksa.... Kot jak zobaczył miskę z karmą to zjadł nie tylko to co się nadawało ale i samo naczynie chętnie by pochłonął, doprowadzono go do wagi 1,5 kg czyli tyle co 3-4 miesięczny kociak :[[ Morfologia wyszła ok, niestety, biochemia juz troche gorzej. Profilkatycznie pojechał do szpitalika na kilkudniowe płukanie nerek. Dosatła też leczniczą karmę. Mamy nadzieję, że Fuks będzie miał fuksa i pożyje jeszcze trochę z nami ... |
jeżeli ktos chce wspomóc Fuksa to prosimy o wpłaty na: VWBank
Fuks pojechał do domu do Rawicza:) | |
Wojtuś | |
![]() | Został zabrany z parku za starą siedzibą Radia Kraków na Szlaku. Był tak wycieńczony, że nie chodził. Podnosił się tylko na tyle aby zdołać zjeść jedzenie z miseczki. Był potwornie wychudzony, wyłysiały i miał zupełnie odbarwioną sierść. Najgorsze, że przez jakiś czas w nocy były przymrozki, które mu nie posłużyły.Teraz już chodzi i wygląda nieco lepiej, ale wymaga leczenia z powodu zapalenia płuc, gardła, spojówek i zatok. Wymaga podawania zastrzyków z antybiotykiem oraz środkiem rozrzedzającym wydzielinę, kropli do oczu i nosa oraz uszu. Na pewno był kotem domowym. Załatwia się do kuwety i bardzo lgnie do człowieka. Może być pięknym dużym kocurem, tylko musi wyzdrowieć i nadrobić braki żywieniowe. |
jeżeli ktoś chce pomóc Wojtusiowi w opłaceniu leczenia to prosimy o wpłaty z tytułem "koty Kraków - Wojtuś" | |
Masza i maluszki | |
![]() | Masza kilka dni temu bez skrępowania weszła do jednego z domów pod Krakowem, wskoczyła na łózko i powiła trójeczkę dzieci. Wygląda na domową kotkę, którą ktoś wyrzucił z powodu ciąży :(((( Jest kuwetkowa, przyjazna, łagodna, pcha się na łóżko, ma chwytające za serce oczy. Po wykarmieniu cała rodzinka będzie szukać domów ale juz teraz szukją wirtualnych opiekunów, bo przecież przed nimi odrobaczenia, szczepienia, sterylizacja Maszy, karma dla maluszków (na razie mamusia zmiata z siłą odkurzacza co jej się podstawi) |
Nr konta: VWBank | |
Robi Bezogonek | |
![]() | Znowu mamy kociaka z interwencji; na wybór znajomych nie zawsze ma się
|
Nr konta: VWBank | |
![]() Anna S. ![]() | |
Kondzio | |
![]() | Kondzio, maszerował dziarsko, choć na ślepo, wzdłuż ul Conrada. Ropa lała się mu z oczu, po przemyciu, jak widać, widok nie jest wiele lepszy. Jest w lecznicy, szybko z niej nie wyjdzie :-( Wygląda obecnie nieporównywalnie lepiej niż w momencie znalezienia
|
Nr konta: VWBank Z dopiskiem koty Kraków - AW kot Kondzio, Kraków
dzisiaj, 17.11.2010, Kondzio poszedł do domu, wszystkim, którzy go wspierali serdecznie dziekuję! | |
![]() Elena R., Monika K. ![]() | |









