Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia
nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie,
ochronę i opiekę.

Art.1 pkt 1 Ustawy o ochronie zwierząt


Od 1.03.2010 fundacja AFN jest wspierana przez
Matyldę i Mateusza Damięckich

Porady i prawo

Akty prawne O psach O kotach

Postępowanie w nagłych przypadkach

(lista wg zgłoszeń uczestników forum, na podstawie Waszych pytań i wniosków opisy będą modyfikowane, dodawane też będą opisy nowych zagadnień. Proszę więc o udział w tworzeniu wątku )

Obtarcia, zadrapania, drobne skaleczenia:
- usunąć zanieczyszczenia np. silnym strumieniem przegotowanej wody
- zdezynfekować Rivanolem, wodą utlenioną, jodyną lub spirytusem

Rany opuszek, ugryzienia:
- delikatnie zdezynfekować Rivanolem (nie używać leków ścinających tkanki, takich jak jodyna, woda utleniona czy spirytus)
- usunąć większe zanieczyszczenia jałowym gazikiem
- wypłukać Rivanolem
- przykryć jałowym gazikiem i udać się do lekarza weterynarii
- w przypadku głębokich ran kończyn z obfitym krwawieniem należy założyć opaskę uciskową na kończynę powyżej miejsca krwawienia, zabezpieczyć jałowym gazikiem i udać się do lekarza weterynarii

Oparzenie gorącym płynem:
- miejsce oparzone przemywać delikatnie chłodną wodą
- w przypadku poważnych oparzeń po schłodzeniu zabezpieczyć oparzenie jałową gazą i udać się do lekarza weterynarii
- przy nieznacznych, miejscowych oparzeniach po schłodzeniu należy zabezpieczyć miejsce przed lizaniem
- nie należy na oparzenia stosować maści ani kremów

Kleszcz wczepiony w skórę:
- kleszcza należy uchwycić pęsetką lub specjalnym przyrządem do wyciągania kleszczy tuż przy skórze i wykręcić, nie ciągnąc
- miejsce po kleszczu należy zdezynfekować
- kleszcza nie należy wyrywać, smarować tłuszczem ani przypalać
- w przypadku urwania głowy kleszcza należy udać się do lekarza weterynarii celem jej usunięcia - dookoła niej może rozwinąć się stan zapalny

Ciało obce w oku:
- w przypadku ziarenek piasku czy innych luźnych ciał obcych w oku można spróbować je wypłukać strumieniem przegotowanej wody albo delikatnie usunąć rogiem chusteczki czy szpatułką kosmetyczną
- w żadnym przypadku nie należy próbować usuwać samodzielnie ciał obcych wbitych w gałkę oczną!!!
- w takiej sytuacji należy zabezpieczyć oko jałową gazą i udać się do lekarza weterynarii

Coś utkwiło między zębami:
- objawy: ślinotok, niechęć do jedzenia, próbowanie wyjęcia sobie ciała obcego z pyska łapą, niepokój, czasami przykry zapach z jamy ustnej
należy spróbować delikatnie usunąć ciało obce, chwytając je kleszczykami lub pęsetą
- jeżeli nie udaje się tego zrobić samodzielnie, ciało obce jest wbite w tkanki lub znajduje się głęboko w gardle należy udać się do lekarza weterynarii

Kontakt z chemikaliami:
- trudno to konkretnie opisać, bo wszystko zależy od rodzaju środka, z którym kot miał kontakt
- generalnie należy szybko usunąć kota z miejsca zagrożenia
- miejsce zabrudzone chemikaliami należy spłukać silnym strumieniem wody lub delikatnie wytrzeć - należy uważać, żeby nie wetrzeć przy okazji chemikaliów w skórę
- większość substancji organicznych można spróbować zmyć szarym mydłem
- w razie wypicia substancji chemicznej nie wolno prowokować wymiotów!!! Należy udać się do lekarza weterynarii, który udzieli fachowej pomocy.
- ewentualnie, jeżeli droga do weta jest daleka można spróbować napoić kota mlekiem, które ma właściwości buforujące, zobojętniające

Uszkodzenia mechaniczne:
- postępowanie zależy od ich powagi
- w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek deformacji, nie używania kończyny należy udać się do lekarza weterynarii
- przy mniejszych urazach można stosować przez 2 dni 2-3 razy dziennie okłady z wody z lodem na 10-15 minut
- nie należy wcierać żadnych maści przeznaczonych dla ludzi ani podawać ludzkich leków przeciwbólowych, zwłaszcza ibuprofenu
- można podąć 1/10 czopka Pyralginy doodbytniczo 1-2 razy w odstępie 6 godzin

W górę


Twój zwierzak miał wypadek, doznał urazu, ma zwyrodnienia związane z wiekiem? Można temu zaradzić.

Nasze fundacyjne zwierzaki są rehabilitowane u wspaniałej przyjaciółki zwierząt, p. Haliny Markiewicz z Katowic. Od kilku lat prowadzi Zakład Rehabilitacji dla Żwierząt i wiele zwierzaków tylko dzięki niej wróciło do formy. Poza tym Pani Halina pomaga wielu bezdomnym zwierzętom, które karmi, leczy, sterylizuje z własnych środków. Więcej informacji na stronie www.rehabilitacjapsow.pl a także w artykule, którego treść poniżej zamieszczamy.

Ćwiczenia dla zwierząt? Tylko w Katowicach
Małgorzata Goślińska


Przychodzą zwykle ze zwyrodnieniem starczym. Swoich pacjentów Halina Markiewicz najpierw pogłaszcze i pobawi się z nimi. Dopiero potem przystępuje do zabiegów.

Podobno w Polsce takich gabinetów nie ma, więc ten w Katowicach może być jedyny. Wejście od bramy przy ul. Andrzeja, dopiero w podwórzu szyld: Gabinet Rehabilitacji Zwierząt. Działa od sześciu lat, ogłasza się w Internecie (www.rehabilitacjapsow.pl), ale pacjentów ma niewielu.

- Ludzie traktują choroby starcze u zwierząt jak coś naturalnego, z czym trzeba się pogodzić - twierdzi Markiewicz. - Zabierają psy na długie spacery, "chodź, musisz się ruszać, bo robisz się gruby na starość", ganiają po schodach. Myślą, że wszystko w porządku, bo rzucą psu patyk i przyniesie. A pies wiele jest w stanie poświęcić, żeby sprawić panu przyjemność. Bolą go stawy, jak starego człowieka, ale nie mówi.

Może dlatego weterynarze nie posyłają czworonogów do gabinetu Markiewicz? Właściciele psów i kotów przekazują sobie jej adres pocztą pantoflową, zachwalając.

Od progu nie czuć lekarstwami. Markiewicz dba o atmosferę domową, żeby pies się nie stresował. Najpierw jest zabawa i głaskanie, pies leży przy panu, najlepiej na jego nodze, na kozetce. Chyba że w domu jest karany za włażenie na tapczan. Wtedy Markiewicz rozkłada dla niego matę na podłodze. I poddają jej się nawet psy ras uważanych za groźne.

- U mnie nie jest jak w lecznicach, gdzie psa trzyma trzech ludzi, żeby mu zrobić zastrzyk. Pies musi się rozluźnić, inaczej nie będzie współpracował przy ćwiczeniach. Muszę zdobyć jego zaufanie, wiedzieć, gdzie ucisnąć, żeby podniósł łapę, nie wystarczy mu polecić jak człowiekowi - mówi.

Ale Markiewicz i tak woli pacjentów zwierzęcych. - Ludzie są kapryśni, a pies jest zawsze zadowolony z zabiegu - dodaje.

Kiedyś rehabilitowała ludzi. Psy zaczęła od swojej bokserki. Suczka zerwała więzadła w prawym kolanie. Lekarze długo nie mogli dojść, dlaczego kuleje, a potem było już za późno na powrót do zdrowia i nadwerężyła lewą nogę. Masaże właścicielki ocaliły ją od operacji i przyniosły jej dużą ulgę w ostatnich trzech latach życia. - Po serii zabiegów u mnie pies młodnieje o kilka lat - mówi lekarka.

Jeden zabieg kosztuje 10 zł, w serii jest ich dziesięć. Prócz masażu Markiewicz wykonuje: kinezoterapię, laseroterapię, krioterapię, leczenie podczerwienią i ultradźwiękami, chciałaby wprowadzić również hydromasaż. Ma ofertę jak dla ludzi, nauczyła się masować czułą, śliską sierść. Robi to tylko dłońmi, bo zwierzę nie lubi kontaktu z narzędziami. Asystuje jej Lori, przytulając się do pacjentów. To roczna kotka, którą Markiewicz ocaliła od śmierci.

- Ciągle się natykam na jakieś chore zwierzaki, przyczepiają się do mnie ciężarne kotki, w piwnicy mam wolierę dla znalezionych gołębi, jeden spadł mi niemal na głowę. Inni jakoś ich nie widzą, przechodzą obok, wolą myśleć, że zwierzę sobie odpoczywa.

Markiewicz radzi przyjrzeć się swojemu psu, gdy się zwleka z legowiska. Jeśli robi to ociężale, to nie znaczy, że jest leniwy. Psa też boli.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
cytowany artykuł

W górę


 

Alarmowy Fundusz
Nadziei na Życie
ul. Jagiełły 5 m. 19
14 - 100 Ostróda

NIP 7412025929
KRS 0000264523
Numer konta:
VWBank
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001
z dopiskiem w tytule "Koty Kraków"

Przelewy z zagranicy:
SWIFT: BIG BPLPW

PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146