Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia
nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie,
ochronę i opiekę.

Art.1 pkt 1 Ustawy o ochronie zwierząt


Od 1.03.2010 fundacja AFN jest wspierana przez
Matyldę i Mateusza Damięckich

W nowym domu


Strony:
|<  <  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15    >  >>  >|


Amelia

Amelia

Amelka jest podrostkiem, nie ma jeszcze roku. Taka śliczna kocia nastolatka. Kicia jest drobnej budowy, łapki ma smukłe. Futerko w kolorze czarno-białym: czarna pelerynka, ogonek i maska batmana 8) z przedłużeniem na nosek, białe podwozie, pończoszki, długie balowe rękawiczki, kołnierzyk, no i oczywiście pysio. Całości uroczego obrazka dopełniają żółto-zielone oczy - ich kolor zależy od oświetlenia.
Koteczka jest niesamowicie przymilna. Trudno zrobić jej dobre zdjęcia. Ciągle kręci się koło nóg, zawsze w ruchu. Wszystko musi zbadać, obwąchać, zobaczyć.
Kicia żyje w wielkiej zgodzie z pozostałymi mieszkankami woliery. Idealny kot na dokocenie.


Temat na forum

Data dodania do adopcji:04-04-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-07-2010

Filek

Filek

ur. IX 2009, mieszkał razem z mamą i bratem w jednej z blokowych piwnic, gdzie miały zostać otrute. Udało się je zabrać stamtąd w ostatniej chwili. Biało-czarny Filek jest dużo delikatniejszy i drobniejszy od brata. Jak każdego kociaka w tym wieku, interesują go szaleństwa i dobre jedzenie. Ma niezwykle miękkie futerko. Obydwa maluchy musiały doświadczyć ludzkiego okrucieństwa, bo kiedy je zabraliśmy, były bardzo wystraszone. Już na szczęście zapomniały aby być ostrożnym w stosunku do człowieka i teraz Filek lgnie całym sobą i pakuje się na kolana. Kocurek został odrobaczony, zaszczepiony i nauczony czystości. Jest przyzwyczajony do towarzystwa innych kotów.

Data dodania do adopcji:27-02-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-07-2010

Ecik vel Cyryl

Ecik vel Cyryl

Bajka o Cyrylu, który znał metody…
W okolicy października 2009 roku pewna kotka, w pewnej śląskiej wsi powiła miot. Miot, którego częścią był Cyryl – mały bury osesek, nie wiadomo, czy jako jedyny z mioty, ale poznał metodę pierwszą: jak przeżyć mimo mrozu i śniegu.
Cyryl rósł, nie wiedząc nic o tym, że to dopiero początek jego wyjątkowości, ale los czekał na kolejną okazję. Ta nadarzyła się w postaci rozpędzonego samochodu, który dotkliwie poturbował zaskoczonego kociaka, łamiąc mu obie tylne łapy i gruchocząc miednicę.
Leżący na poboczu połamany kociak potrafił przyciągnąć uwagę człowieka, to była druga metoda, którą poznał i którą nadal potrafi świetnie wykorzystywać. Tak Cyryl trafił do wiejskiego weterynarza, który oprócz doraźnej opieki nie mógł nic więcej dla niego zrobić, więc postanowił poszukać dla niego pomocy w dużym mieście i tak trafił na pewną fundację, która mimo ogromnych długów i całej masy kocich nieszczęść zdecydowała się pomóc. To był kolejna metoda, którą posiadł Cyryl: metoda przekonywania do siebie.
I tak oto jako 5 miesięczny kociak Cyryl trafił do królewskiego miasta Krakowa, gdzie po pierwszych weterynaryjnych oględzinach stwierdzono, że z kota nie da się kota zrobić, no może uda się go jakoś podratować, wsadzając w gipsowy gorset. Wizja ta przeraziła zarówno Cyryla, jak i jego opiekunkę. W miarę upływu dni okazywało się, że Cyryl zaczyna mieć więcej sił, to była kolejna metoda: znaleźć w sobie siłę. Ćwiczył ją od najwcześniejszego kocięctwa, ale teraz dotarła do niego z całą siłą.
Kolejne dni pokazały, że Cyryl jest kotem niezwykłym i potrafi sam wykurować swoje obrażenia. Zmiażdżona miednica i pogruchotane łapki same się zrosły, może trochę krzywo, ale samodzielnie. Poprzednie metody zna większość kotów, ale ta zarezerwowana jest dla kotów wyjątkowych - metoda samoleczenia. Wkrótce Cyryl musiał z niej skorzystać po raz kolejny. Zapadł na paskudną, zakaźną chorobę, która zbiera ogromne żniwo wśród kociej populacji. Wyszedł z tego obronną ręką, znaczy łapą..
Kolejną metodą opanowaną przez Cyryla było wskakiwanie na parapet, o co jeszcze 3 miesiące wcześniej nikt by go nie podejrzewał, a o czym jego Opiekunka marzyła w najskrytszych snach.
Cyryl robi błyskawiczne postępy, więc potrafi już: rozkochiwać w sobie człowieka, mruczeć na zawołanie, spać w łóżku, melancholijnie patrzeć przez osiatkowane okno, bawić się z kotami, wygrzewać na kaloryferze…
Cyryl ma ok. 8 miesięcy, jest  wykastrowanym kocurkiem, który najbardziej na świecie chciałby opanować tę metodę, której pragnie większość kotów na świecie: metodę na znalezienie własnego domu.
Jeśli chcesz zostać właścicielem wyjątkowego Kocurka, jeśli chcesz wspólnie z nim okrywać świat i poznawać nowe metody…


Data dodania do adopcji:29-03-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-07-2010

Filip

Filip

ur 2009, potężny kocur o gołębim sercu, miziak nad mizaki. Świetnie potrafi zwrócić na siebie uwagę gromko pokrzykując. Wykastrowany, odrobaczony, czeka na szczepienie. Komu tygrysa-pieszczocha?

Data dodania do adopcji:01-05-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-07-2010

Maluchy Warmii

Maluchy Warmii

ur. maj 2010, podrzucone razem z mamą w pudełku pod drzwiami Domu Kultury w Wieliczce. Urocze chłopaki w czarnych garniturkach z białymi znaczeniami. Spędzają dzień na ganianiu sióstr i psotach. W międzyczasie wracają pod opiekuńcze skrzydła mamy aby zdrzemnąć się przed kolejnym szaleństwem. Odrobaczone, czekają na szczepienie.

Data dodania do adopcji:10-06-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-07-2010

Nala

Nala

ur. XII. 2009, malutka czarna pchełka znaleziona w Wieliczce przez pewną dziewczynkę, która długo przekonywała rodziców aby zajęli się 3-miesięcznym maluchem z paskudnie złamaną łapką. Okazało się, że to rodzice tej dziewczynki mogliby się od niej wiele nauczyć, przede wszystkim empatii, gotowości niesienia pomocy komuś kto jej potrzebuje. Niestety, nie po raz pierwszy okazuje się, że dzieci są bardziej wrażliwe od rodziców i widzą świat wokół siebie a nie czubek własnego nosa. Ostatecznie czarna, puchata Nalusia znalazła się pod naszą opieką. Ma zmiażdżona łapkę, aby kotka mogła bezpiecznie się poruszać musi mieć ją amputowaną, co stanie się w niedługim terminie. Jest rozkosznie przymilna i rozmruczana. Odpchlona i odrobaczona, czeka na szczepienie

Data dodania do adopcji:05-04-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 04-07-2010

Maluchy Agatki

Maluchy Agatki

ur. w połowie kwietnia 2010 pod balkonem na jednym z krakowskich osiedli. Wesołe chłopaki, Traper i Ciapulek, w dodatku bardzo przystojne, szukają swoich domów. Odrobaczone i zaszczepione.

Data dodania do adopcji:10-06-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 28-06-2010

Penelopa

Penelopa

Piękna koteczka, mieszkająca kiedyś pod kościołem w Prokocimiu, który nie do końca jest taki "pro-koci". Po urodzeniu maluszków trafiła pod opiekę fundacji. Pomoc przyszła w porę gdyż kotka miała pękniętą listwę mleczną, zaropiałą i paskudną. Jest jeszcze nieco nieufna ale już polubiła głaskanie, szczególnie pod brodą. Włącza się jej wtedy "traktorek". Lubi towarzystwo innych kotów, zwłaszcza takich, które zachęcają ją do zabawy. Sterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona

Data dodania do adopcji:01-08-2009
Zwierzak jest w nowym domu od: 27-06-2010

Burcia i Negra

Burcia i Negra

ur III/IV 2010, znalezione w wielkim deszczu między rurami na placu budowy, bardzo płakały za mamą, która nie przychodziła przeganiana przez złych ludzi. Maluchy były w kiepskim stanie ale dzięki troskliwej opiece wracają do formyy, rozrabiają, napychają brzuszki, potem pędzą do kuwetki. Urok bycia małolatem :-)


Data dodania do adopcji:28-05-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 25-06-2010

Boruta

Boruta

ur III/IV 2010, znaleziony z siostrami w wielkim deszczu między rurami na placu budowy, bardzo płakały za mamą, która nie przychodziła przeganiana przez złych ludzi. Maluchy były w kiepskim stanie ale dzięki troskliwej opiece wracają do formyy, rozrabiają, napychają brzuszki, potem pędzą do kuwetki. Urok bycia małolatem :-)

Data dodania do adopcji:28-05-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 25-06-2010

Strony:
|<  <  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15    >  >>  >|


Alarmowy Fundusz
Nadziei na Życie
ul. Jagiełły 5 m. 19
14 - 100 Ostróda

NIP 7412025929
KRS 0000264523
Numer konta:
VWBank
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001
z dopiskiem w tytule "Koty Kraków"

Przelewy z zagranicy:
SWIFT: BIG BPLPW

PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146