Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia
nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie,
ochronę i opiekę.

Art.1 pkt 1 Ustawy o ochronie zwierząt


Od 1.03.2010 fundacja AFN jest wspierana przez
Matyldę i Mateusza Damięckich

W nowym domu


Strony:
<  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11    >  >>  >|


Fredzia

Fredzia

Przytul Fredzię. Fredzia chętnie przytuli Ciebie.

Fredzia jest młodą, uroczą koteczką. Spokojną. Grzeczną. Niekłopotliwą.

WIEK: 3 lata; KASTRACJA: tak; SZCZEPIENIE: tak; ODROBACZENIE: tak

Kotka mieszkała na działce, która była wysypiskiem śmieci.
Tam urodziła swoje pierwsze maleństwa. Tam mieszkały też inne koty,
które Fredzi nie tolerowały, była tam przez nie często przeganiana.
Tak smutnie wodziła wzrokiem za człowiekiem, że została stamtąd zabrana.

Fredzia jest spokojną kotką. Kręci się wokół człowieka, ociera i przytula każdą stroną swojego ciałka. Mruczy przy tym rozkosznie. Bardzo lubi głaskanie, z tym że trzeba będzie na początku upewnić ją, że może człowiekowi zaufać. Kotka sporo musiała przejść.

Teraz Fredzia odżyła w domku tymczasowym i z utęsknieniem czeka na całkowicie własnego, ukochanego Opiekuna, do którego będzie się mogła przytulać i z którym będzie chętnie spędzać czas. Ma w sobie coś, co sprawia, że szybko zaczyna ją się kochać, błyskawicznie podbija serce, człowiek bardzo łatwo się do niej przywiązuje.
Kicia ma mięciutkie futerko, przepiękne, zielone oczy i jest cętkowana jak lampart.
Ma słodki, wyjątkowy wyraz pyszczka. W 100% korzysta z kuwetki.
Nie niszczy kwiatków, nie bałagani. Bardzo ceni sobie dobre jedzenie.
Bardzo lubi towarzystwo, chętnie przebywa tam, gdzie człowiek. Pięknie się bawi.
Lubi spać i obserwować świat zza okna parapetu.
Tyle się dzieje na zewnątrz. Lubi też, jak jej człowiek w tym oglądaniu świata przez okno towarzyszy.
Cieszy się, jak się zwraca na nią uwagę i z nią rozmawia.

Data dodania do adopcji:26-12-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 05-02-2011

Inka

Inka

Koteczka została znaleziona na ulicy, gdzie ledwo uszła z życiem przebiegając przed rozpędzonym samochodem. Jest koteczką bardzo miłą, tulącą się do człowieka i lubiącą pieszczoty.Ur IX.2010. Szybko zaprzyjaźnia się z człowiekiem, a także z innymi kotami, a nawet psem. Została odrobaczona i zaszczepiona.

Data dodania do adopcji:29-01-2011
Zwierzak jest w nowym domu od: 05-02-2011

Jaś i Krzyś

Jaś i Krzyś

Mamy 2 miesiące i jesteśmy pociesznymi braciszkami. Dwa miesiące spędziliśmy w piwnicy i dopiero od niedawna widzimy, że słońce świeci i jak fajnie jest, gdy jest ciepło, gdy jest obok nas miseczka z jedzeniem i nie musimy niczego się bać. Mamy bure futerko, przepięknie umaszczone i milutkie w dotyku.
Jeśli mógłbyś dać nam domek, prosimy zadzwoń

Krzyś

Data dodania do adopcji:01-01-2011
Zwierzak jest w nowym domu od: 01-02-2011

Emil

Emil

ur. XI.2009 r. jest uroczym rozrabiaką, niczym jego literacki imiennik. Emil został złapany jako dziki kot do kastracji, ale to kocie dziecko absolutnie dzikie nie było, a w dodatku wcale, ale to wcale nie bało się człowieka, raczej zastanawiało się, czy człowiek nie boi się przypadkiem jego. Nieśmiało zaczepiało łapką, pokazywało, że w głowie ma tylko zabawę, że myszka jest ważna, a miseczka ważniejsza, że wcale, ale to wcale nie trzeba wołać „Eeeeeemillllll!”, żeby kot do porządku przywołać…, że kota w ogóle przywoływać nie trzeba, że kotu trzeba dać dom i kolana. Niekoniecznie w Szwecji, a nawet jeśli, to co z tego, że w Szwecji. Emil to uroczy kocurek, odrobaczony, wykastrowany. Wkrótce zostanie zaszczepiony. Jeśli marzyłeś o Emilu, to teraz masz szansę to marzenie zrealizować, a być może Emil marzy właśnie o Tobie.

Data dodania do adopcji:28-05-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 01-02-2011

Maluchy Sagi

Maluchy Sagi

ur początek maja 2010 w budce na krakowskim Prokocimiu. Panny prawie bliźniaczki, rezolutne, rozrabiające a przede wszystkim szukające domu. Odrobaczone, zaszczepione.

Z lewej Borówka, poniżej Wisienka

 

Wisienka juz w domu!

Data dodania do adopcji:10-06-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 27-01-2011

Amelka

Amelka

Amelka siedziała w ciepły wrześniowy dzień na środku chodnika pod blokiem,na jednym z nowosdeckich osiedli.Ludzie przechodzili obok,a Ona patrzyła.Byłam chora i tylko dlatego mogłam zareagować,gdy syn, wychodząc do szkoły zawołał "mamo zrób coś,bo te dzieci Ją zamęczą".Zbiegłam na dół.Amelka przechodziła juz wtedy z rak do rąk,jakieś dziecko pobiegło,by wsadzić ją do pudła,inne zabierało się, by pociągnąć za ogonek, jeszcze inne miało swój pomysł na mruczącego, bezbronnego kota. Nie mogłam Jej tam zostawić-zabrałam do zaprzyjaźnionej lecznicy.Tam została odrobaczona,wysterylizowana i zaszczepiona. Amelka jest niesamowicie spragniona człowieka.Chodzi za nim krok w krok.Zaczyna mruczeć na sam jego widok,a wzięta na ręce zastyga w bezruchu.Szuka SWOJEGO MIEJSCA NA ZIEMI i kogoś kto Ją pokocha.

Data dodania do adopcji:10-10-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 18-01-2011

Lena

Lena

Lena, ur. V.2010, piękna tri, siostra Belli, zgarnięta i ona z nie do końca bezpiecznego osiedla. Troszkę płochliwa ale po kilku dniach przywiązuje się do człowieka.
Odrobaczona, szczepienie na dniach. Do domu chętnie poszłaby z bratem, rudym Leonem

Data dodania do adopcji:27-11-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 16-01-2011

Leon

Leon

Leon, ur. V.2010, piękny rudzielec, brat Belli i Leny, zgarnięty i on z nie do końca bezpiecznego osiedla. Troszkę płochliwy ale po kilku dniach przywiązuje się do człowieka.
Odrobaczony, zaszczepiony. Do domu chętnie poszedłby z siostrą Leną

Data dodania do adopcji:27-11-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 16-01-2011

Sezam

Sezam

ur. VI.2010, odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany

Data dodania do adopcji:13-10-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-01-2011

Franio

Franio

ur w poł. maja 2010, przybiegł do jednego z zakładów pracy po pomoc gdy zgubiła się jego mama. Opowiadał długo i rozpaczliwie o swojej sytuacji czym wzbudził ciepłe uczucia u jednej z pracownic. Ta jednak poza zorganizowaniem pomocy dla niego nie była w stanie się nim zająć i tak maluch trafił do nas.
Kocha ludzi nad życie ale musi miec kilka dni, żeby paść w objęcia, wówczas najlepsza zabawa to owijanie się jak wąż wokół ludzkiej szyi intensywnie mrucząc. Na drugim miejscu jest polowanie na komary i muchy, także jest bardzo użyteczny:-)
Odrobaczony, zaszczepiony.

Data dodania do adopcji:22-07-2010
Zwierzak jest w nowym domu od: 15-01-2011

Strony:
<  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11    >  >>  >|


Alarmowy Fundusz
Nadziei na Życie
ul. Jagiełły 5 m. 19
14 - 100 Ostróda

NIP 7412025929
KRS 0000264523
Numer konta:
VWBank
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001
z dopiskiem w tytule "Koty Kraków"

Przelewy z zagranicy:
SWIFT: BIG BPLPW

PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146